f546519a9f72618bb5b13e65a09ad44a

Blog naukowo-techniczny

poniedziałek, 21 listopada 2011

Kia Sportage oraz nowy sedan Kia Optima otrzymały ‘red dot award’

W tegorocznym niemieckim konkursie wzornictwa przemysłowego „red dot award” najwyższe wyróżnienia w dwóch kategoriach formalnych otrzymała firma Kia Motors Corporation. Nagrody ‘red dot award’ przyznawane przez składające się z uznanych, międzynarodowych ekspertów designu jury zdobyły: kompaktowy SUV Kia Sportage oraz nowy sedan Kia Optima. Wyróżnienie specjalne przypadło modelowi Kia Optimia, który zdobył tytuł red dot „Best of the Best” (najlepszy wśród najlepszych) − nagrodę ekskluzywną, do której kwalifikować się mogą tylko najdoskonalsze produkty każdej z konkursowych kategorii.

Łącznie z wyróżnieniami ‘red dot’ dla modelu Kia Soul w roku 2009 oraz modelu Kia Venga w 2011 oznacza to, że nagrodę ‘red dot’ otrzymały kolejno już cztery samochody marki Kia. Warto wspomnieć, że Kia Optima i nowa Kia Sportage są także laureatami nagród ‘iF product design award’ z grudnia 2010 roku.

„Możemy być naprawdę dumni z nagród ‘red dot’ dla Optimy i Sportage, ponieważ jest to wspaniały dowód osiągnięć naszych projektantów z całego świata oraz potwierdzenie słuszności przyjętej strategii designu.” – powiedział Peter Schreyer, naczelny stylista (CDO) Kia Motors – „Szczególnie ekscytujące jest wyróżnienie ‘najlepszy wśród najlepszych’ dla naszego nowego sedana. Kia Optima emanuje zuchwałą i atletyczną energią, a jej proste lecz płynne linie oraz elegancka lecz nieskomplikowana bryła przyciąga uwagę podobnie jak doskonale skrojony, włoski garnitur dżentelmena.”

Thomas Oh, wiceprezes i dyrektor operacyjny (COO) Kia Motors Corporation podkreśla znaczenie designu w kategoriach pozycji rynkowej marki Kia. „Nagrody red dot to wspaniały sukces naszej marki. To kolejny, niezależny dowód uznania wobec prawdziwie przełomowego wzornictwa lecz także i dla wyjątkowej wartości produktu, jaką oferuje Kia w stosunku do żądanej ceny. Specjalna nagroda dla Kii Optima nadawać będzie z pewnością dodatkowego rozmachu jej premierze na rynkach światowych w niezmiernie konkurencyjnym segmencie D.”

„red dot award”: nagroda ceniona bez względu na stronę świata

Uważany za jeden z największych konkursów światowego wzornictwa przemysłowego ‘red dot design award’ firmowany jest przez niemiecki Design Centre of North Rhine-Westphalia, a jego początki sięgają 1955 roku. Konkurs tegoroczny przyciągnął około 1700 producentów przemysłowych z 60 krajów całego globu, którzy nadesłali łącznie 4433 zgłoszeń w różnych kategoriach produktowych.

Rozdziału nagród dokonał tradycyjnie międzynarodowy skład sędziowski uznanych ekspertów designu na podstawie takich kryteriów, jak innowacyjność, funkcjonalność, ekologiczne samochody ergonomia, trwałość, stopień oddziaływania na środowisko naturalne oraz intuicyjność użytkowania i obsługi. Tylko produkty o najwyższym standardzie designu mają szanse kwalifikacji do prestiżowego konkursu ‘red dot award’.

Read more...

Technologia „Idle Stop & Go” w samochodach Kia już w Polsce

Do salonów Kia w całej Polsce trafił do sprzedaży cee’d z systemem ISG (Idle Stop & Go). Auto otwiera linie samochodów Kia Eco Dynamics, które są jeszcze bardziej przyjazne środowisku i oczywiście zużywają mniej paliwa. Do cee’da ISG dołączą w przyszłości samochody hybrydowe i modele napędzane ogniwami paliwowymi.

KIA cee’d jest jednym z pierwszych modeli w Europie, w którym wprowadzono do seryjnej produkcji system automatycznego wyłączania i włączania silnika ISG. Głównym zadaniem systemu jest obniżenie kosztów eksploatacji samochodu i ochrona środowiska naturalnego poprzez zmniejszenie zużycia paliwa, niepotrzebnie spalanego w trakcie postoju na biegu jałowym np. na czerwonym świetle lub w trakcie zatrzymywania pojazdu podczas jazdy w korkach.

Samochody Kia cee’d ISG dostępne są z silnikami benzynowymi o pojemności 1,4 oraz 1,6 litra w całej gamie nadwoziowej: pięciodrzwiowy hatchback, pięciodrzwiowy sporty wagon oraz trzydrzwiowy pro_ceed. System ISG dodany jest w polskich cennikach cee’da jako opcja i jego koszt wynosi 1300 zł. Wszystkie egzemplarze cee’da ISG wyróżniają się umieszczonym na klapie bagażnika logiem cee’d ISG.

Oferowany przez Kia innowacyjny system ISG automatycznie wyłącza silnik, gdy przechodzi on w bieg jałowy po zatrzymaniu pojazdu lub jego prędkość nie przekracza 4 km/h, dźwignia zmiany biegów znajduje się w pozycji „luz” a pedał sprzęgła jest wciśnięty. W typowych warunkach ruchu miejskiego – częstym ruszaniu i zatrzymywaniu – działanie ISG obniża zarówno zużycie paliwa jak i emisję spalin do otoczenia nawet o 15 procent.

Ważnym elementem systemu ISG w KIA cee’d jest „inteligentny” rozrusznik, sterowany przez unowocześniony moduł kontrolny (ECU), który w sposób ciągły monitoruje status zespołów samochodu. Po zatrzymaniu się pojazdu – na przykład pod światłami na skrzyżowaniu – to właśnie moduł ECU, w oparciu o zbierane informacje, decyduje o celowości wyłączenia silnika. Istotną funkcją nowej konstrukcji, wysokowydajnego i równie „sprytnego” alternatora jest ograniczenie zapotrzebowania na prąd podczas przyspieszania oraz doładowywanie akumulatora w trakcie hamowania. Przewidziany jest również odpowiedni margines bezpieczeństwa: jeżeli zapas pozostałej w akumulatorze energii spada poniżej 75% wartości maksymalnej albo ilość energii nie wystarczy na kolejne uruchomienie silnika – program Idle Stop & Go nie będzie kontynuowany. W samochodzie zatrzymanym, po wciśnięciu pedału sprzęgła rozruch silnika następuje automatycznie i bez żadnej zwłoki, ponieważ proces ten odbywa się w czasie załączania przez kierowcę pierwszego biegu w skrzyni przekładniowej.

Ekologiczne samochody KIA cee’d z systemem ISG wyposażone są w nowej generacji pięciostopniową, manualną skrzynię biegów o zmniejszonej masie, która z nawiązką kompensuje ciężar dodatkowych komponentów układu ISG. Skrzynia ta jest produkowana w Europie i waży o 5 kilogramów mniej niż konstrukcja poprzednia, posiada też nowy mechanizm selekcji przełożeń. Siła potrzebna do ich zmiany została znacznie zredukowana, wybieranie biegu piątego i wstecznego jest wyraźnie ułatwione, można także odczuć poprawę ogólnej jakości pracy przekładni.

Read more...

poniedziałek, 11 lipca 2011

Renault dąży do zerowej emisji CO2

Wieloletnie wysiłki pozwoliły Renault ponownie zająć pod koniec 2008 roku miejsce wśród trzech producentów mogących się poszczycić najniższą emisją CO2. 60% samochodów sprzedanychw Europie przez Grupę (Renault i Dacia) w 2008 roku stanowiły ekologiczne samochody emitujące poniżej 140 g CO2/km (w porównaniu do 48% w 2007 roku). 20% samochodów sprzedawanych obecnie przez Grupę w Europie, emituje poniżej 120 g CO2/km. Jednocześnie Renault kontynuuje realizację strategii zdecydowanego zmniejszenia emisji CO2 i prowadzi prace nad samochodem elektrycznym.

Renault prezentuje podzespoły mechaniczne przystosowane do nowych oczekiwań klientów.

Dzięki technologii określanej mianem downsizingu, przyjemności i osiągi mogą kojarzyć się z pojęciami takimi jak „ekonomia” i „ekologia”. Silnik TCe 100, dostępny w modelu Renault Twingo, Clio i Modus, a od niedawna także w silnik TCe 130 montowany w Nowym Renault Megane i Scenicu jest owocem doświadczenia Renault w dziedzinie silników z doładowaniem, które pozwala zaproponować klientom gamę oszczędnych, a jednocześnie dynamicznych i dostępnych dla wszystkich jednostek napędowych. how to take tengenix W politykę tę logicznie wpisuje się nowa gama silników wysokoprężnych dCi, już wcześniej cenionych za osiągi i umiarkowany apetyt na paliwo, która została jeszcze bardziej udoskonalona i dostosowana do standardów emisji zgodnych z normą Euro5.

Znak Renault eco² pozwala klientowi rozpoznać najbardziej przyjazne środowisku pojazdy w gamie. Renault eco² oznacza, że marka Renault wkracza w nowy etap działań mających na celu zredukowanie szkodliwego wpływu pojazdu na środowisko, przez cały długi cykl jego eksploatacji: począwszy od projektu i produkcji, a kończąc na etapie recyklingu. Zmniejszenie niekorzystnego oddziaływania samochodu na środowisko na każdym etapie jego życia – to zobowiązanie wpisane w program Renault eco².

Renault w dalszym ciągu realizuje także politykę wprowadzania przełomowych rozwiązań w zakresie redukcji emisji CO2, czego wyrazem są prace nad pojazdem o napędzie elektrycznym. Utworzenie w ramach Aliansu nowej struktury (Alliance Powertrain Planning Office, APPO), która zacznie działać z dniem 1 kwietnia 2009 roku, ma na celu wzmocnienie korzyści wynikających z Aliansu, w ramach prac nad termicznymi i elektrycznymi podzespołami.

Z.E. Concept (Zero Emission Concept) to samochód elektryczny „by Renault” - sprawny i prosty w użytkowaniu samochód o zerowej emisji. Opracowany na bazie Nowego Renault Kangoo be bop, Z.E. Concept został zaprojektowany jako samochód elektryczny w celu zmniejszenie zużycia energii do koniecznego minimum przy jednoczesnym zapewnieniu odpowiedniego komfortu.

Ponieważ zużycie energii przez dodatkowe układy (oświetlenia, ogrzewania, klimatyzacji) ma kluczowe znaczenie dla zużycia paliwa, Z.E. Concept oznacza optymalizację gospodarowania energią, co przekłada się na zwiększenie zasięgu pojazdu. Z.E. Concept oferuje liczne funkcjonalności dostarczające potrzebnych informacji, które mogą być wykorzystywane w interaktywny sposób. Z.E. Concept jest wyposażony w silnik elektryczny o mocy 95 KM (70 kW), rozwijający moment obrotowy 226 Nm, a także w akumulatory litowo-jonowe.

Od stycznia 2008 roku, Alians Renault-Nissan zawarł umowy z szeregiem państw lub regionów (Izrael, Dania, Portugalia, prefektura Kanagawa w Japonii, stan Tennessee i Oregon w Stanach Zjednoczonych, Monako i inne), które umożliwią masową sprzedaż samochodów elektrycznych, począwszy od 2011 roku. Kontakty z innymi partnerami, takimi jak EDF we Francji lub Energie Ouest Suisse w Szwajcarii, pozwalają liczyć w przyszłości na współpracę, która pozwoli opracować rozwiązanie zapewniające mobilność w niedalekiej przyszłości (sieć punktów ładowania, miesięczny ryczałt kilometrowy na wzór abonamentu telefonicznego, itp.)

Renault pracuje także nad paletą rozwiązań, które umożliwią każdemu klientowi znalezienie pojazdu najlepiej dostosowanego do jego indywidualnych potrzeb. Począwszy od stycznia 2009 roku, Renault poszerza gamę oferowanych przez siebie pojazdów zasilanych biopaliwami. W przypadku modeli Modus, Nowego Renault Kangoo i Nowego Renault Megane oferta będzie dotyczyć bioetanolu, zaś w przypadku Nowej Laguny i Nowego Kangoo - biodiesla.

Wiele innych projektów świadczy o naszym zaangażowaniu w problematykę ochrony środowiska.

Wyrobienie u kierowcy prostych i skutecznych nawyków pozwala zredukować zużycie paliwa nawet o 20%. Renault zaproponuje swoim klientom szkolenie w zakresie eko-jazdy w różnych formach (dni otwarte eko-jazdy lub szkolenie na symulatorze – będą stopniowo udostępniane w sieci handlowej Renault w 2009 roku).

Read more...

środa, 25 maja 2011

Trzy nowoczesne jednostki napędowe dla Kia Picanto nowej generacji w Europie

Picanto nowej generacji pojawi się w Polsce w drugim kwartale tego roku a nabywców tego pojazdu ucieszy wyraźne obniżenie emisji CO2 − na równi z ograniczeniem zużycia paliwa. W porównaniu ze swym poprzednikiem nowe Kia Picanto poddane zostało istotnym zmianom konstrukcyjnym, a jego niezwykła stylizacja napawa poczuciem solidności i „dojrzałości”. Efektem wydłużenia karoserii i rozstawu osi jest wyższy komfort jazdy oraz zwiększona o 27% pojemność ładunkowa. Oferowany po raz pierwszy w dwóch wersjach nadwoziowych − pięcio- i trzydrzwiowej − samochód ten zyskał realną szansę konkurowania z najlepszymi konstrukcjami w globalnym, „miejskim” segmencie „A”. Światowa premiera nowego Picanto odbędzie się 1 marca podczas 81. genewskiego salonu samochodowego.


Wybór jednostek napędowych dla klientów  europejskich obejmie trzy nowe, ekonomiczne silniki serii Kappa, oferowane w zależności od zapotrzebowania poszczególnych rynków: dwa trzycylindrowe o pojemności 1 litra (benzynowy i ‘bi-fuel’ czyli alternatywnie zasilany gazem LPG lub benzyną) oraz czterocylindrowy, benzynowy o pojemności 1,2 litra. read more for a dependable seller that will give you the cheap cruises you're looking for quickly and easily. Silniki te współpracują z pięciostopniową przekładnią manualną lub czterostopniową automatyczną, która dostępna będzie w Europie tylko w zestawie z jednostką o pojemności 1,2 litra.

Ich moc maksymalna mieści się w przedziale 69-85 KM przy momencie obrotowym w zakresie 94-121 Nm. Znacznie obniżona emisja dwutlenku węgla dla seryjnych odmian modelowych nowego Picanto wynosi 95-105 g/km. Jednolitrowy silnik ‘bi-fuel’ ma moc 82 KM i moment 94 Nm, a dodatkowym czynnikiem ograniczającym koszty eksploatacji jest jego niskie zużycie paliwa, wahające się w granicach 4,2-5,9 l/100 km.

Stworzony i promowany przez Kia Motors system ISG dostępny będzie dla wszystkich odmian modelowych oferowanych na rynkach Europy. ISG pozwala obniżyć emisję CO2 do poziomu 90-100 g/km (i zużycie paliwa do 4,1-5,6 l/100 km), tak więc cała gama Picanto kwalifikuje się do stosowanych w niektórych krajach ulg podatkowych.
 
Picanto z pewnością będzie bardzo konkurencyjnym i groźnym graczem w popularnym segmencie „A”. Obok ekonomicznych jednostek napędowych wyróżniać się będzie intrygującą stylizacją karoserii, standardem wystroju wnętrza oraz wyposażeniem godnym samochodu wyższej klasy: światła do jazdy dziennej wykonane w technologii LED, siedem poduszek powietrznych i wiele innych. Tym samym Kia Picanto utrzyma tradycyjną już reputację prawdziwie atrakcyjnej wartości dla nabywcy za godziwą cenę.

Read more...

sobota, 17 lipca 2010

Astronomiczne odkrycie polskich gimnazjalistów

Mieszczące się na Harwardzie Minor Planet Center - gromadzące dla Międzynarodowej Unii Astronomicznej i NASA dane m.in. o asteroidach - potwierdziło właśnie odkrycie planetoidy przez uczniów gimnazjum w Sierpcu. Nowy obiekt to tzw. MBA, czyli "ciało pasa głównego" (ang. main belt asteroid). Gimnazjaliści odnaleźli asteroidę 18 czerwca, jednak na ostateczne potwierdzenie odkrycia musieli poczekać dwa tygodnie. O ich sukcesie poinformował dr Patrick Miller, pracownik Hardin-Simmons University w Teksasie i kierownik programu "International Astronomical Search Collaboration" (IASC). Nowo odkryte ciało otrzymało oznaczenie 2010 MN2.


Uczniowie Gimnazjum Miejskiego im. Mikołaja Kopernika w Sierpcu, pracujący pod opieką nauczyciela fizyki i astronomii Józefa Urbańskiego, w ostatnich dniach odnieśli także inny sukces. Zespołowi w składzie: Aleksandra Kopycińska, Michał Lewandowski, Hubert Przygucki, Krzysztof Urbański i Piotr Woźnicki udało się zdjąć z listy "killerów", czyli planetoid potencjalnie zagrażających Ziemi, asteroidę NEO 2010 MF1.

"Dzięki weryfikacji wykonanej przez uczniów mamy pewność, że ten obiekt nigdy nie uderzy w Ziemię" - tłumaczy dr hab. Lech Mankiewicz, dyrektor Centrum Fizyki Teoretycznej PAN w Warszawie i jeden z polskich koordynatorów programu Hands-On Universe - Europe, w ramach którego szkoły biorą udział w kompaniach IASC.

To nie pierwsze osiągnięcia uczniów z Sierpca, gdzie obok gimnazjalistów małym ciałom Układu Słonecznego przyglądają się także uczniowie Liceum Ogólnokształcącego im. mjr Henryka Sucharskiego (m.in. potwierdzenia dwóch NEO - 2009SK i 2009UD19).

Sukcesy w kampaniach IASC ("NEO Confirmation Campaign" i "International Asteroid Search Campaign") mają także zespoły z innych polskich miejscowości - w ciągu kilku ostatnich lat udało się im odkryć kilkadziesiąt planetoid i potwierdzić orbity kolejnych kilkudziesięciu obiektów.

"Kiedy kończyła się poprzednia kampania, dr Miller zapytał, czy któryś z zespołów nie chciałby kontynuować prac także na początku wakacji. Zgodziliśmy się i teraz wiemy, że było warto" - powiedział Józef Urbański.

"Obawiam się tylko, że zaangażowanie uczniów i pana Urbańskiego - zwieńczone takimi sukcesami - może pozostać niezauważone w obliczu finału kampanii wyborczej. Szkoda, bo to wiedza bezcenna nie tylko dla naukowców, ale de facto dla nas wszystkich. Po cichu liczę jednak na ciszę wyborczą" - dodaje Mankiewicz.

Projekt IASC powstał dzięki współpracy instytucji ze Stanów Zjednoczonych i Unii Europejskie: Hardin-Simmons University, Lawrence Hall of Science (University of California, Berkeley), Astronomical Research Institute, Global Hands-On Universe Association (Portugalia), Sierra Stars Observatory Network i Astrometrica (Austria).

Polskie szkoły uczestniczą w IASC dzięki programowi Hands-On Universe - Europe, w ramach którego udostępniane są nowoczesne narzędzia dydaktyczne wspomagające nauczanie przedmiotów ścisłych - np. program webkamerkowych obserwacji astronomicznych czy program wykorzystujący zdalnie sterowane teleskopy i radioteleskopy.

Read more...

poniedziałek, 12 lipca 2010

Prof. Kurzydłowski o szansach Polski w nanotechnologii

Perspektywy rozwoju nanotechnologii w Polsce są dobre. Luka technologiczna między nami, a krajami najbardziej zaawansowanymi w tej dziedzinie jest względnie mała. Mamy też wysoki poziom badań naukowych, a zainteresowanie przemysłu ich wynikami skłania do optymizmu - uważa prof. Krzysztof J. Kurzydłowski z Wydziału Inżynierii Materiałowej Politechniki Warszawskiej. Podczas niedawnego konwersatorium PW naukowiec mówił m.in. o tym, czym jest nanotechnologia oraz jakie konsekwencje i korzyści ze sobą niesie.

Zdaniem prof. Kurzydłowskiego, dziś na naszych oczach dokonuje się swoista "rewolucja" w obszarze techniki związanej z nanotechnologiami, porównywalna z tą, z która dotyczy tzw. technik wirtualnych. Liczba publikacji i patentów naukowych w nanotechologii z roku na rok jest coraz większa. Jak podkreślił naukowiec, nie jest to przejaw chwilowej nano-mody (choć i taka też występuje, bo tematy badawcze są "zaraźliwe"), ale stała tendencja.
Nanotechnologia to wytwarzanie materiałów o budowie kontrolowanej w skali nanometrycznej, o wymiarach rzędu miliardowych części metra (dla przykładu: w jednym nanometrze mieści się 10 atomów). To nano-cząstki, nano-włókna, nano-ziarna, nano-warstwy, nano-ageregaty, nano-kompozyty. Ich wymiary są porównywalne z wymiarami struktur biologicznych - na przykład żywych komórek. Uzyskiwane dziś przykładowo w laboratoriach nanorurki węglowe mają średnice rzędu 500 nanometrów, czyli tyle samo co średnice nici pajęczych - tłumaczył prelegent.

Zauważył przy tym, że zejście do tak niewielkich wymiarów niesie ze sobą różne skutki.

Jedną z konsekwencji jest konieczność uwzględniania praw rządzących nanoświatem. Cząstki nanomateriałów są tak blisko siebie, że zaczynają nawzajem na siebie oddziaływać. Istotnego znaczenia nabierają więc na przykład procesy dziejące się na granicach ziaren oraz w obszarach je rozdzielających - tłumaczył prof. Kurzydłowski. Jak dodał, w nanomateriałach dochodzi też m.in. do zmian rozkładu spinów magnetycznych, objętości właściwej (w tej samej objętości da się upakować np. milion razy więcej nano-cząstek), wytrzymałości, segregacji zanieczyszczeń i dodatków stopowych.

Według naukowca, niektóre z tych procesów umiemy już wykorzystywać w praktyce, na przykład w produkcji form odlewniczych (zastosowanie nano-proszków eliminuje wady odlewów), wytwarzaniu trwalszych łopatek turbin silników lotniczych poddawanych olbrzymim temperaturom i obciążeniom mechanicznym, sensorów, materiałów przewodzących, kompozytów i żywic epoksydowych. Nad innymi materiałami badania trwają.

W Polsce zaawansowane prace w tej dziedzinie są prowadzone w kilku ośrodkach naukowych, m.in. w kierowanym przez prof. Kurzydłowskiego Zakładzie Projektowania Materiałów na Wydziale Inżynierii Materiałowej PW. Benefit from fantastic savings on bulk sms , just by taking a look at http://kapsystem.com W badaniach nad nowymi metodami uzyskiwania nanomateriałów wydział współpracuje m.in. z Instytutem Wysokich Ciśnień PAN.

Prof. Kurzydłowski przypomniał, że 14 września tego roku Politechnika Warszawska będzie organizatorem pierwszego w Polsce, szerokiego forum ludzi nauki i biznesu poświęconego nanotechnologii. Jego celem będzie m.in. pokazanie nano-produktów oraz wskazanie jakie korzyści przynosi nanotechnologia w różnych dziedzinach życia.

Read more...

czwartek, 17 czerwca 2010

Tomasz Rubanowicz pracuje nad dokładniejszymi prognozami mocy wytwórczej farmy wiatrowej

Nad metodą obliczeniową i narzędziem programowym, które pozwoli przewidzieć moc wytwórczą farmy wiatrowej, pracuje Tomasz Rubanowicz z Wydziału Elektrotechniki i Automatyki Politechniki Gdańskiej. Jego aplikacja może uchronić właścicieli farm wiatrowych przed płaceniem kar umownych wynikających z błędnych założeń. Dokładne prognozy ułatwią operatorom sterowanie siecią elektroenergetyczną i optymalne wykorzystanie zasobów.

Moc farmy wiatrowej zależy w dużej mierze od prędkości wiatru. Błędy prognozy łączą w sobie błąd oszacowania mocy i błąd prognozy pogody. Prognozowanie prędkości wiatru jest bardzo istotne, a osiągnięcie założonego błędu prognozy może poprawić sterowanie rozpływami mocy w sieci.
"Dzięki współpracy z inwestorami będę mógł udoskonalać opracowaną metodę oraz zbudować aplikację, która w przyszłości może być udostępniona każdemu potencjalnemu właścicielowi małej, jak i dużej farmy wiatrowej" - zapowiada w rozmowie z PAP Tomasz Rubanowicz.

Jak tłumaczy, dostępne obecnie aplikacje są drogie i właścicieli małych farm wiatrowych nie stać na ich zakup. Ponadto są one niedokładne i błędy w prognozach sięgają 15-20 proc. Mała dokładność prognoz mocy może mieć dla przedsiębiorstwa negatywne skutki ekonomiczne, wynikające z dodatkowych opłat.

Badacz zamierza zwiększyć dokładność prognoz 24-godzinnych przy zastosowaniu sztucznych sieci neuronowych. Szuka też odpowiedzi na pytanie, czy możliwa jest prognoza z błędem 10 proc. na podstawie standardowej prognozy pogody.

Znane narzędzia wspomagające prognozowanie oparte są na prostym modelu analitycznym. Uwzględnia on tylko charakterystyki turbin, prędkość wiatru, ciśnienie i temperaturę powietrza, co nie zapewnia wymaganej dokładności. Nieco więcej czynników obejmują modele rekurencyjne.

"Zadanie staje się szczególnie trudne, gdy chcemy oprzeć estymację mocy na prognozie pogody dla pewnego obszaru, a nie konkretnej lokalizacji" - stwierdza Rubanowicz.

Jego zdaniem, w modelu prognozy należy uwzględnić nie tylko profil wiatru, kierunek wiatru, przesłonięcie, ale także dynamikę zmian kierunku wiatru. Tak złożony model wymaga zastosowania dynamicznej sieci neuronowej o odpowiedniej strukturze.

Naukowiec, pod kierunkiem prof. nadzw. PG dr hab. inż. Elżbiety Bogaleckiej, prowadzi badania związane z oceną wiarygodności danych produkcyjnych i meteorologicznych, wyborem struktury modelu prognozy; oceną znanych modeli analitycznych, określeniem struktury modelu neuronowego, symulacją i eksperymentem.

Jego celem jest wdrożenie metody obliczeniowej. Opracowane narzędzie będzie użyteczne dla podmiotów odpowiedzialnych za bilansowanie mocy w sieci elektroenergetycznej i dla właścicieli farm wiatrowych.

"Wykorzystanie zbudowanego narzędzia nie ma ograniczeń regionalnych, dotyczy każdej farmy wiatrowej, inna jest tylko próbka ucząca, czyli końcowe parametry sieci" - zapewnia Tomasz Rubanowicz.

Zaznacza, że jego zadanie jest aktualne naukowo, o czym świadczą liczne publikacje międzynarodowe oraz fakt, że temat ten jest często poruszany przez naukowców i inwestorów na konferencjach branżowych.

Read more...

czwartek, 10 czerwca 2010

Brokerzy technologii zwierają szyki

Powstanie nowego międzynarodowego aliansu na rzecz profesjonalizacji transferu technologii pod nazwą The Aliance for Technology Transfer Proffesionals (ATTP) zostało ogłoszone 27. maja podczas dziesiątej dorocznej konferencji Stowarzyszenia Europejskich Specjalistów Transferu Nauki i Technologii (ASTP) w Paryżu. Polskę reprezentowało stowarzyszenie IP Management.

Jak poinformowała dr Elżbieta Naumowicz z IP Management, celem ATTP jest wspieranie rozwoju branży transferu technologii i jej profesjonalizacja na globalnym rynku. O aliansie związanym z komercjalizacją nauki będzie mowa podczas VII Sesji IP Workshop – bezpłatnych warsztatów organizowanych 11 i 12 czerwca na Politechnice Warszawskiej w ramach PO IG "Centrum Kompetencji Zarządzania Własnością Intelektualną IP Hub”. Gościem sesji będzie Claar-els van Delft, dyrektor generalny ASTP i ATTP.

„Transfer innowacji i wiedzy pozyskanej z badań finansowanych z pieniędzy publicznych jest obecnie ważniejszy niż kiedykolwiek wcześniej – powiedziała Karen Laigaard, prezes ASTP. - Inwestowanie firm we wdrażanie i rozwój innowacji wzmacnia ich konkurencyjność w zglobalizowanym świecie i pozwala łatwiej wprowadzać zmiany i adaptować się do tych zmian. Zatem komercjalizacja badań i transfer wyników badań do przemysłu ożywi rozwój produktów i procesów przyczyniających się do wzrostu ekonomicznego.”

Prezes AUTM, Ashley Stevens, podkreśla, że „poprzez promocję dzielenia się wiedzą w światowej społeczności związanej z transferem technologii, ATTP przyczyni się do pogłębienia profesjonalizacji i promocji transferu technologii i wiedzy pomiędzy nauką a przemysłem w wymiarze globalnym”.

Transfer nowych odkryć i nowej wiedzy z badań laboratoryjnych na rynek komercyjny jest powszechnie uznany za fakt o ogromnym znaczeniu dla światowej ekonomii. Profesjonaliści pracujący nad ułatwieniem tego transferu są tak różni, jak kultury, które reprezentują. Jednakże, by byli efektywni, muszą wykazać się konkretną wiedzą branżową. Z tych powodów grupa wiodących organizacji zajmujących się transferem technologii ukonstytuowała ATTP, wśród nich: europejskie ASTP, amerykańskie AUTM, tajwańskie ATMT, australijskie KCA oraz brytyjskie PraxisUnico.

ATTP zostało ustanowione celem przyciągnięcia i promocji zdolnych jednostek oraz zapewnienia im profesjonalnego szkolenia, w przekonaniu, że zdobyte umiejętności pomogą im wejść do grona Zarejestrowanych Specjalistów ds. Transferu Technologii (RTTP od angielskiego Registered Technology Transfer Professional). Dotąd każda organizacja miała swoje własne kryteria akredytacyjne, natomiast ATTP ustanowi międzynarodowe standardy. W momencie utworzenia ATTP łączy ponad 5000 specjalistów ds. transferu technologii z 67 krajów.

„Profesjonaliści w zakresie międzynarodowego zarządzania własnością intelektualną muszą zmierzyć się zarówno z podażą wynalazków i ich komercjalizacją, jak i popytem gospodarki na innowacje” – podkreśla Bogusław Węgliński, prezes IP Management Polska.

Read more...