f546519a9f72618bb5b13e65a09ad44a

Blog naukowo-techniczny: BADANIA
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą BADANIA. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą BADANIA. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 7 września 2015

Inwestycje w badania i rozwój polskich firm IT

W Polsce stopniowo wzrasta konieczność inwestycji w prace badawczo-rozwojowe. Takie dane płyną z raportu „Opłacalność inwestowania w badania i rozwój” firmy PwC i Narodowego Centrum Badań i Rozwoju.  Większe zaangażowanie firm w badania i rozwój to środek na tworzenie innowacyjnej gospodarki – twierdzą eksperci.

Według danych zawartych w raporcie, największy odsetek przychodów z wyników prac B+R w przychodach operacyjnych widoczny jest w sektorach: chemicznym i farmaceutycznym (47,33%), produkcji pojazdów i maszyn (45,66%) oraz IT (25,24%). Obecnie, aby gospodarka danego kraju mogła być konkurencyjna na tle pozostałych państw oraz bezpieczna przed cyberatakami szczególny nacisk powinien zostać położony właśnie na rozwój innowacji w sektorze IT – mówi Prof. Konrad Świrski, Prezes Zarządu Transition Technologies – polskiej Spółki IT, która posiada status Centrum Badawczo – Rozwojowego. W 2014 roku udział przychodów wygenerowanych w wyniku działań badawczo-rozwojowych wyniósł średnio 16,62%. W porównaniu z rokiem 2008 jest to wzrost o 7 punktów procentowych, co świadczy o wzroście inwestycji w tym obszarze, aczkolwiek bardzo powolnym.
rozwój polskich firm IT

B+R w Polsce
Polska pod względem inwestycji w badania i rozwój w porównaniu z innymi państwami nie jest liderem. W rankingu Bloomberg’a z 2014 roku „Most innovative in the World: Countries” Polska znalazła się na 24 miejscu na 50 krajów zbadanych pod względem innowacyjności. Niemniej w ostatnim czasie pojawił się jednak wyraźny trend zainteresowania biznesu działaniami badawczo-rozwojowymi o czym świadczy wzrost inwestycji w tym obszarze. Według danych pochodzących z raportu „Opłacalność inwestowania w badania i rozwój” w 2014 roku, wzrost ten osiągnął poziom 41%. - Dla polskich przedsiębiorców prace badawczo -rozwojowe stają się podłożem do zainicjowania prac nad nowym produktem. Jednakże z drugiej strony nadal wiele przedsiębiorstw nie rozwija tego obszaru aktywności. Za główną przyczynę możemy uznać koszty, jakie wiążą się z tego typu działaniami – mówiąc wprost nie każdą firmę na to stać. Pojawiają się również problemy natury prawnej. Należy jednak wspomnieć, że w 2013 roku wydatki firm na działalność badawczo-rozwojową wzrosły o 17,8% w porównaniu z rokiem 2012. Z drugiej strony, jeżeli polskie firmy chcą się rozwijać, muszą inwestować w badania. Nasza firma od 5 lat posiada status Centrum Badawczo-Rozwojowego. Prowadzimy badania w obszarze m.in. przemysłu, energetyki, czy biomedycyny. Tworzymy innowacyjne rozwiązania w zakresie diagnostyki chorych na nowotwory, osób niewidomych i słabowidzących oraz zaawansowane technologie usprawniające przemysł wytwórczy. Tworzymy technologie jutra.  – mówi prof. Konrad Świrski z firmy Transition Technologies. Co więcej, z badania przeprowadzonego na potrzeby raportu PwC i NCBR, wynika, że najwięcej na badania i rozwój wydają przedsiębiorstwa działające od 10-15 lat. Ich wydatki stanowiły 47% wydatków poniesionych w 2014 roku.

Korzyści dla gospodarki
– Wspomniany wzrost inwestycji wśród firm z obszaru IT wiąże się ze wzrostem świadomości wśród właścicieli firm oraz potrzebie konkurencyjności na rynku. Wiemy o tym, gdyż nasza firma w 2014 według rankingu TOP 200 Computerworld wydała najwięcej na badania i rozwój z pośród polskich firm IT. Aktualnie, innowacyjność rozwiązań i produktów jest elementem wyróżniającym i znakiem rozpoznawczym wielu firm – dodaje prof. Świrski. Ponadto, pomiędzy rokiem 2011 a 2013 łączne wydatki wewnętrzne przedsiębiorców z sektora przetwórstwa przemysłowego na B+R wzrosły aż o 68%. Ma to swoje realne odzwierciedlenie również w zatrudnieniu, co korzystanie wpływa na koniunkturę gospodarczą, przyczyniając się tym samym do obniżenia poziomu bezrobocia i wzrostu atrakcyjności krajowej gospodarki dla przyszłych inwestorów. O powyższych trendach świadczy fakt, że coraz więcej młodych ludzi z południa Europy (Włochy, Hiszpania) podejmuje w Polsce stałą pracę. Ponadto, wzrost inwestycji w B+R wiąże się z pracą nad nowymi produktami i rozwiązaniami, a następnie ich komercjalizacją. Oprócz wzrostu inwestycji w prace badawczo-rozwojowe istotne jest także zdobywanie doświadczenia oraz wypracowanie skutecznych metod i sposobów urynkowienia efektów swoich działań.

Bodźce do działania 
W celu skutecznego pobudzenia inwestycji w badania i rozwój konieczne jest podjęcie szeregu działań zarówno systemowych z zakresu prawa krajowego jak również odpowiedniej edukacji przedsiębiorców w zakresie korzyści, jakie można osiągnąć dzięki inwestowaniu w działalność badawczo-rozwojową. Według raportu „Opłacalność inwestowania w badania i rozwój” do czynników motywujących przedsiębiorstwa do podjęcia działań w zakresie B+R można zaliczyć: korzystniejsze przepisy prawne, szczególnie posiadanie ulg podatkowych z tytułu prowadzenia prac B+R, zwiększenie możliwości pozyskania bezzwrotnych dotacji na projekty badawczo-rozwojowe. Kolejną zachętą do prac w zakresie B+R jest większa elastyczność i dynamika w działaniu jednostek naukowych i badawczych oraz możliwość współpracy z odpowiednio wykwalifikowaną kadrą ekspertów i specjalistów. Istotnym motywatorem może być także szybki zwrot zainwestowanych środków.

Przy aktualnym światowym tempie wzrostu gospodarczego oraz podwyższonym ryzyku ataków cybernetycznych, inwestycje w badania i rozwój firm z zakresu IT są koniecznością. Większe zainteresowanie przedsiębiorstw pracami B+R przyczynia się do wzrostu konkurencyjności na rynku wewnętrznym oraz zagranicznym. Ponadto, ma swoje korzystne przełożenie na poziom zatrudnienia. Ograniczenia w postaci przepisów prawa rachunkowego i podatkowego (ulgi podatkowych) oraz brak dotacji powinny w sposób szybki i sprawny zostać rozwiązane przez rząd.

Read more...

poniedziałek, 12 kwietnia 2010

Pierwszy długi lot samolotu na energii słonecznej

Pierwszy długi lot samolotu na energii słonecznej zakończył się sukcesem. Jednomiejscowy aparat latający wylądował pomyślnie na lotnisku szwajcarskiego miasta Payerne. Projekt Słoneczny Impuls, jest realizowany pod egidą Federalnego Instytutu Politechnicznego w Lozannie przy wsparciu prywatnych firm i Europejskiej Agencji Kosmicznej. Samolot o futurystycznym wyglądzie, którego budowa kosztowała 80 milionów euro, przebywał w powietrzu niespełna półtorej godziny, lecąc z prędkością około 40 km/godz. Czas ten wykorzystany został dla przetestowania praktycznie wszystkich systemów aparatu, a także możliwości w nabieraniu i zmniejszaniu wysokości, dokonywaniu zwrotów, hamowaniu.


Eksperci obserwowali lot nie tylko z Ziemi - zbierając informacje od ponad stu czujników, ale także z powietrza. Szef projektu, psychiatra i aeronauta Bertrand Piccard oraz inżynier, lotnik Andre Borschberg towarzyszyli samolotowi na śmigłowcach. Za sterem eksperymentalnego aparatu znajdował się doświadczony pilot Niemieckiego Centrum Aerokosmicznego Markus Schroedel.

Inauguracyjny lot powinien stać się pierwszym krokiem ku temu, aby unikalny samolot o rozpiętości skrzydeł większej niż u najnowszego pasażerskiego giganta Airbus A380 (80 metrów) i mocy silnika, jak w aeroplanie wypróbowanym w 1903 roku przez braci Wright (12 koni mechanicznych), obleciał z międzylądowaniami kulę ziemską, napędzany wyłącznie energią słoneczną.
Pierwszy eksperyment zakończył się sukcesem i teraz będzie można przejść do następnych etapów - lotów w nocy, pokonania Atlantyku i w końcu - okrążenia w kilku etapach Ziemi, co stanie się dowodem na to, że istnieje alternatywa dla nieodnawialnych źródeł energii. Wcześniej Słoneczny Impuls unosił się w powietrze, ale pokonywał zaledwie odległość 350 metrów na wysokości jednego metra nad ziemią.

Read more...

sobota, 28 listopada 2009

Opakowania PET nadają się do piwa

Warto produkować opakowania PET przeznaczone do piwa, pod warunkiem jednak, że półlitrowe butelki będą ważyły mniej niż 20 gram. Takie wnioski płyną z przedstawionego przez koncern Sidel badania dotyczącego wpływu różnych typów opakowań stosowanych w przemyśle browarniczym na środowisko.
W tej chwili opakowania PET stanowią ok. 3 proc. europejskiego rynku opakowań, w których sprzedawane jest piwo. Niemiecka firma Sidel - producent opakowań PET - we współpracy z belgijskim browarem Martens Breweries przeprowadziła badania poświęcone wpływowi procesu produkcji piwa oraz opakowań w jakich jest ono sprzedawane na środowisko. Okazało się, że butelki PET uzyskały w tym badaniu wysoką pozycję, co oznacza, że z ekologicznego punktu widzenia ich używanie jest niezwykle korzystne.

Analizie poddano wpływ produkcji 100 litrów piwa w różnych opakowaniach o pojemności 0,5 l pod kątem zużycia energii, zakwaszenia powietrza, emisji szkodliwych substancji do otoczenia, zużycia wody oraz eutrofizacji. Porównano produkcję piwa w czterech różnych typach opakowań: butelkach PET z powłoką Actis, szklanych butelkach z długa szyjką, puszkach aluminiowych i puszkach stalowych. Rozważano, która opcja jest najmniej szkodliwa dla środowiska pod względem zasobów i zanieczyszczenia w całym cyklu życia piwa.

Cykl ten obejmuje użycie zasobów podczas wzrostu i zbiórki zbóż oraz ich stosowania do produkcji opakowań pierwotnych, dostawy do sklepów oraz klientów, jak również zakończenie życia opakowania i to niezależnie od tego czy powędrowało ono na wysypisko, do spalarni czy też zostało poddane recyklingowi.

Wyniki badania pokazały, że stalowe puszki oraz butelki PET w najmniejszym stopniu przyczyniają się do negatywnego wpływu na środowisko, a także generują najmniejszy poziom emisji szkodliwych substancji do środowiska oraz stosunkowo słabo wpływają na zakwaszenie powietrza. Przewagą PET jest fakt, że może być on stosunkowo łatwo przetwarzany z wykorzystaniem praktycznie wszystkich metod recyklingu materiałów polimerowych.

Analitycy z Sidela przyznali w swoim raporcie, że to jednak produkcja stalowych puszek wymaga użycia najmniejszej ilości energii pierwotnej i wody, z kolei szkło jest największym konsumentem jeśli chodzi o zakres wykorzystania materiału, z którego produkowane jest dane opakowanie.

Warto też wiedzieć, że pod względem wpływu na środowisko opakowania pierwotne stanowią najistotniejszy czynnik podczas produkcji piwa, podczas gdy transport i opakowania wtórne odgrywają rolę stosunkowo najmniejsza. Ważnym aspektem jest też wielkość recyklingu, głównie jeśli chodzi o opakowania w postaci puszek aluminiowych. Tam gdzie ilość recyklingu są wystarczająco duże, tam aluminium może stanowić bardzo dobry wybór w przypadku pakowania piwa.

Przedstawiciele Sidela zauważają też, że jeśli waga 0,5 litrowej butelki PET wynosi 20 gram lub mniej, to wówczas PET jest ogólnie preferowanym wyborem opakowaniowym pod względem kwestii środowiskowych. Kiedy już natomiast waga opakowania przekracza 20 gram wówczas walory takiego rodzaju opakowania stają się mniej imponujące. Stąd m.in. starania Sidela w zakresie produkcji opakowań maksymalnie jak najlżejszych.

Read more...